51

Rumień

Kiedyś kobiety malowały sobie soczyste rumieńce na licach, które były synonimem zdrowia i urody. Dziś niekoniecznie, raczej chętnie je maskujemy. Jeśli zaczerwienione policzki zdarzają się nam okazjonalnie, pod wpływem emocji, nie ma w tym nic niepokojącego. Jeśli rumień na naszej twarzy pojawia się regularnie lub na stałe wpisał się w wizerunek naszej twarzy, może okazać się że mamy problemy naczyniowe.

Ja niestety cierpię na trądzik różowaty mający swoje źródło w stanach zapalnych naczyń krwionośnych. Jak sobie z nim radzę?

Laser

Odwiedziłam ośrodek laseroterapii 2 razy, między jednym a drugim zabiegiem minął miesiąc. Ten zabieg nie był dla mnie bolesny, no może odrobinkę pieczenia czułam ale mogłabym go przechodzić codziennie. Tylko co z tego jeśli nie przyniósł u mnie żadnych wyraźnych efektów? Nie mam pajączków na twarzy ani wyraźnych naczyń krwionośnych w okolicy nosa, mam za to ten nieznośny rumień pojawiający się regularnie wieczorem lub cały czas w chwilach zaostrzenia choroby. Może fachowiec w tym ośrodku nie był fachowcem? Nie wiem, wszystko wyglądało profesjonalnie. Nawet gdyby zabieg przyniósł efekty, trzeba by było powtarzać go co roku ponieważ nie jest to trwały zabieg. Uznałam więc, że jest to zbyt duży koszt jak na tak marne rezultaty i zaczęłam szukać dalej.

Kosmetyki

Pisałam już o nich przy okazji tematu o trądziku różowatym, mam kilka niezawodnych hitów (szczególnie z marki Avene) które przynoszą natychmiastowy i długotrwały efekt. Są drogie ale przynajmniej (w moim przypadku) skuteczne w przeciwieństwie do lasera.

Metody naturalne

O okładach z naparu rumianku też już wspominałam. Dziś natomiast chciałabym Wam przedstawić rewelacyjną metodę, do stosowania kiedy chcemy, ile chcemy, jest bardzo wydajna i tania.

49

Zabłocka mgiełka solankowa (ok. 14 zł) – nie spotkałam jak dotąd lepszego produktu naturalnego. Wlewam ją do inhalatora i leczę niedrożność zatok lub ból gardła. Jednak na tym jej dobrodziejstwa się nie kończą. Wlana do tego samego inhalatora, rozpylana na twarz redukuje rumień, przyjemnie chłodzi, szybko łagodzi stan zapalny, wykazuje działanie bakteriobójcze. W okresach gdy zauważam silny rumień na twarzy, stosuję ją 2 razy dziennie po 10 minut. Rewelacja!

50

Jest to bardzo przyjemny sposób na zdrową skórę, pięknie pachnie i jest niezwykle relaksujący.
Ważna jest jednak systematyczność. Jedynym minusem może być to że mój inhalator nie należy do cichych urządzeń.

51

Dieta
Nie jestem zwolenniczką łykania suplementów diety. Dlatego zachęcam wszystkich aby w sposób naturalny wzmacniali swój układ krwionośny „od środka”. Witamina C, K, P oraz rutyna jest kluczowa. Warto więc jeść:
- szczypiorek
- szpinak
- paprykę
- poziomki
- pietruszkę
- czarną porzeczkę
- brukselkę

A Wy macie jakieś sprawdzone metody na rumień na twarzy?