35

Trądzik różowaty

Trądzik różowaty jest przewlekłą chorobą skóry objawiającą się zmianami naczyniowymi, rumieniem oraz krostami. Przyczyny tej choroby nie są do końca jednak znane. Mówi się o podłożu genetycznym, hormonalnym (antykoncepcja, zaburzenia hormonalne) i bakteryjnym (helicobacter pylori). Dużo bardziej narażone na niego są osoby o jasnej karnacji. Najczęściej pierwsze objawy można zauważyć w dojrzałym wieku.
Niestety u mnie zadziałały czynniki genetyczne, mam pewną podatność, ale przyspieszyłam rozwój choroby najprawdopodobniej poprzez używanie kremów z kwasami silnie podrażniającymi skórę. Żadna z wielu kosmetyczek nie zwróciła uwagi na zmiany trądzikowe i traktowały mnie zabiegami, które w tym przypadku miały bardzo negatywne skutki.
Pierwszymi objawami trądziku na mojej twarzy była nietolerancja kosmetyków, po nałożeniu czegokolwiek (nawet do skóry bardzo wrażliwej lub alergicznej) cała twarz mnie szczypała, robiła się czerwona. Miałam na policzkach stan zapalny. Odwiedziłam kilku dermatologów, przeszłam leczenie antybiotykami doustnymi oraz kremami z antybiotykiem o działaniu miejscowym. Oto efekty:

40

38

Jak widać jeszcze długa droga przede mną do tego aby mieć piękną skórę. Niestety drogie Panie, trądzik różowaty MUSI być leczony pod opieką specjalisty. Chociażby dlatego, że najskuteczniejsze są antybiotyki w różnych formach i sami do nich nie mamy dostępu.
Uwaga! Niektórzy twierdzą że na trądzik różowaty pomagają sterydy. Jest to nieprawda. One mogą na chwile poprawić stan skóry ale później wszystko wraca ze zdwojoną siłą.

Profilaktyka

- unikajmy nagłych zmian temperatur,
- unikajmy ekspozycji na promieniowanie słoneczne,
- chrońmy skórę kremami z wysokim filtrem,
- unikajmy ostrych przypraw, alkoholu i słodyczy,
- jedzmy dużo owoców i warzyw (szczególnie cytrusów zawierających witaminy wzmacniające układ krwionośny),
- unikajmy peelingów, kwasów (wyjątkiem jest kwas azelainowy) i kremów drażniących skórę.

Krem niestety przed niską temperaturą nas nie ochroni, zmniejszy jedynie parowanie wody z naskórka. Dlatego ile byśmy nie nałożyli kremu to i tak nam nic nie da, musimy zasłaniać twarz.

Pielęgnacja

Do pielęgnacji skóry z trądzikiem różowatym nadają się jedynie produkty z apteki. Wszystkie są bezzapachowe, o specjalnie opracowanym składzie.
Czego używam?

35

1. Multikojący krem do twarzy SPF 15 lipo-rosalgin (ok. 38 zł) – jest rewelacyjny, żadnego pieczenia po użyciu tego produktu, nawilża, koi, uspokaja cerę.

2. Skinoren (ok. 40 zł) – jest to kwas azelainowy, działa przeciwbakteryjnie, hamuje nadmierne rogowacenie naskórka oraz zmniejsza liczbę zaskórników. W moim przypadku sprawdza się stosowany regularnie, ale nie częściej niż raz na 2 dni. Gdy używam go codziennie zaczyna bardzo wysuszać i podrażniać skórę, odczuwam swędzenie. Świetnie matuje skórę. Używałam również tańszego zamiennika Acne derm ale miał zbyt gęstą konsystencję, przez co nakładałam go więcej i szybciej pojawiały się podrażnienia. Finacea – kolejny zamiennik też nie przypadł mi do gustu.

3. Płyn micelarny Avene (ok. 45 zł) – jest świetny, łagodzi, zmniejsza zaczerwienienia, oczyszcza, nie podrażnia. Cena jednak jest bardzo wygórowana jak na tego typu produkt.

4. Avene Antirougeurs Calm maseczka łagodząco – regenerująca (ok. 70 zł) – najlepszy produkt jaki spotkałam. Jest bardzo dobry i niestety bardzo drogi. Zalecił mi go dermatolog. Zaczerwienienia niemalże natychmiast znikają, skóra jest nawilżona i uspokojona. Można stosować tą maseczkę tak często jak tylko potrzebujemy. Ma bardzo lekką konsystencję. Przy dłuższym i regularnym stosowaniu wzmacnia naczynia i wycisza skórę. Nie wyobrażam sobie go nie mieć w kosmetyczce. Moja skóra go uwielbia. Nie podrażnia.

41

Avene Antirougeurs Fort koncentrat na utrwalone zaczerwienienia (ok. 70 zł) – jego działanie jest zauważalne dopiero przy dłuższym stosowaniu. Dużo bardziej polubiłam maseczkę z tej serii której efekty widać od razu. Spróbuję go używać w okresie gdy trądzik różowaty jest zaleczony, jako profilaktykę, ponieważ w stanach zaostrzenia choroby, po nałożeniu tego koncentratu czuję swędzenie i nie mogę czekać kilkanaście dni na efekty.

34

Rozex (ok. 30 zł) – krem z metronidazolem (antybiotykiem), przepisany przez dermatologa. Stosuję go w zaostrzeniach choroby, jest bardzo skuteczny ale trzeba go używać (2 razy dziennie) przez dłuższy okres czasu aby zauważyć efekty.

32

Soraya vitamin P + C cera naczynkowa, wzmacniający krem na dzień (ok. 18zł) – niestety w moim przypadku się nie sprawdził, bardzo podrażnia. Może w przypadku samych naczynek, przy cerze mniej wrażliwej, będzie dla kogoś pomocny. Był to ostatni krem kupiony w drogerii, po nim przekonałam się, że bezpieczne dla mojej skóry z trądzikiem różowatym są tylko kremy z apteki.

44

Rumianek – jest niezastąpiony. Po przestudzeniu naparu z koszyczków rumianku, nasączam nim płatki kosmetyczne i nakładam na twarz. Działa bakteriobójczo, przeciwzapalnie, nawilżająco i rozjaśniająco.

Ochrona przeciwsłoneczna do skóry z problemami naczyniowymi

37

1. La Roche Posay Anthelios XL (ok. 60 zł) – dostałam próbkę od lekarza, bardzo lekki, nie podrażnia.

2. Dermedic sunbrella krem ochronny 50+ skóra z problemami naczyniowymi (ok. 20 zł) – krem przeznaczony specjalnie dla cery z problemami naczyniowymi. Dobry, ale nie zrobił na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia.

3. Vichy Capital Soleil (ok. 50 zł) – lekki, przyjemny w stosowaniu krem. Nie zatyka porów, nie podrażnia. Mój ulubiony krem z filtrem.

Macie jakieś uwagi lub pytania? Piszczcie!